Spadek cen truskawek na giełdzie w Broniszach
Początek czerwca przyniósł gwałtowne tąpnięcie cenowe na rynku hurtowym. Na Warszawskiej Giełdzie Towarowej w Broniszach odnotowano duży spadek cen truskawek – ich stawki spadły niemal o połowę. Wraz ze wzrostem podaży rodzimych owoców, import z Południa przestał być konkurencyjny.
Jeszcze do niedawna wysokie notowania truskawek wywoływały spore poruszenie zarówno wśród konsumentów, jak i samych plantatorów. Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie w ciągu zaledwie kilku ostatnich dni. Dynamiczny wzrost podaży owoców z polskich plantacji gruntowych wymusił na hurtownikach drastyczne obniżki. Ten nagły spadek cen truskawek w hurcie, sięgający nawet 50 procent, całkowicie zmienił dynamikę handlu na rynkach hurtowych.
Jak spadek cen truskawek wpłynął na import z zagranicy?
Eksperci rynkowi podkreślają, że tak silna korekta to naturalny efekt wejścia w szczyt owocowania tradycyjnych upraw polowych. Krajowy towar jest obecnie na tyle powszechny i relatywnie tani, że zagraniczny import – głównie z Grecji czy Serbii – błyskawicznie traci na znaczeniu i przestaje być atrakcyjny dla kupujących. Wybór handlowców i konsumentów jednoznacznie kieruje się ku świeżym owocom od rodzimych dostawców.
Aktualnie na rynku w Broniszach za kilogram polskich truskawek trzeba zapłacić w granicach od 6 do 10 zł/kg, podczas gdy jeszcze pod koniec maja ceny te wynosiły od 12 nawet do 18 zł/kg. Z kolei truskawki importowane, ze względu na słabszy popyt, wyceniane są niżej – ich ceny spadły do poziomu 5-7 zł/kg.
Ceny bobu rosną
Podczas gdy na rynku owoców jagodowych dominują głębokie spadki, odmienne tendencje można zaobserwować w sektorze warzywnym. Uwagę kupujących zwracają m.in. notowania bobu, którego cena na przestrzeni ostatnich dni wykazuje tendencję wzrostową. Sytuacja ta jest podyktowana chwilowo mniejszą podażą towaru o optymalnych parametrach jakościowych.

